Gdy mówimy katastrofa ekologiczna mamy na myśli zjawisko, które uniemożliwia przetrwanie na określonym terenie gatunków flory i fauny. Takich katastrof było dużo w historii. Większość powstała z powodu bezmyślności i głupoty ludzi lub zaniedbań z ich strony. Chciałbym przytoczyć kilka największych katastrof które zdarzyły się przez ostatnie 30 lat.
I tak chciałbym zacząć od katastrofy z grudnia 1984 roku. Z fabryki pestycydów w Bhopalu uwolniło się 40 ton izocyjanku metylu silnie trującej substancji. Ta substancja zabiła 1762 osoby a do roku 1994 zmarło łącznie 6954 osób, oprócz tego wiele osób jest sparaliżowanych, niewidomych, głuchych. Katastrofa ta mimo że nie była aż tak głośna jak wybuch w Czarnobylu była dużo groźniejsza i pochłonęła dużo więcej osób.
Kolejną katastrofą ekologiczną którą chcę opisać był wybuch w Czarnobylu. O godzinie 1:23 w nocy, 26 kwietnia 1986 roku, reaktor w Czarnobylu zaczął się topić. Przyczyną był błąd człowieka i wady konstrukcyjne reaktora tego typu. Tamtej fatalnej nocy pracownicy elektrowni przeprowadzali doświadczenie, które miało polegać na stopniowym zmniejszaniu mocy reaktora. Aby się powiodło, wyłączono większość automatycznych systemów zabezpieczeń. Reaktory typu czarnobylskiego mają jednak tę wielką wadę, że są niestabilne, gdy pracują z małą mocą. W pewnym momencie reakcja zachodząca w reaktorze wymknęła się spod kontroli, a na włączenie systemów zabezpieczających było już za późno. Ilość wytwarzanej energii była tak duża, że zaczęły się palić pewne elementy konstrukcyjne reaktora. I tutaj dały o sobie znać wady konstrukcyjne. Wewnątrz reaktora znajdowało się 1500 ton łatwo palnego grafitu. I to on wywołał pożar i wybuch chemiczny. Jedynym widocznym bez wątpliwości, ogólnie uznanym skutkiem stochastycznym jest wzrost zachorowalności na nowotwory tarczycy obserwowany wśród dzieci głównie na Białorusi. Szczęśliwie osiąga się wysoki procent uleczalności tego schorzenia.
W 1991 roku skutkiem toczącej się w Kuwejcie wojny był wyciek ropy. Jakby tego było mało armia iracka podpaliła ją. Ropa dotarła do Zatoki Perskiej. Do wód Zatoki Perskiej dostało się 240 milionów baryłek ropy (jedna baryłka to ok. 160 l), życie straciło wówczas ponad 30000 ptaków morskich. Takich przykładów można by przytaczać wiele ja chciałem przytoczyć jedynie te, które najbardziej zaszkodziły przyrodzie i których skutki będą widoczne jeszcze przez wiele lat.